Nie - polepione myśli
To pierwszy blog i szczerze nie wiem co mi z niego wyjdzie ale czasem warto napisać coś od siebie..
Chce kupić aparat...jaki?
Korzystając z możliwości jakie daje pisanie bloga postanowiłem poruszyć temat zakupu aparatu fotograficznego i czerpiąc ze swojego doświadczenia i doświadczeń znajomych napisać kilka zdań o tym czym kierować się przy zakupie. Fotografuje już kilka lat, od 4ech na lustrzance cyfrowej ale i tak najbardziej podobają mi się moje zdjęcia zrobione na kliszy 20letnim staruszkiem.
Nie jestem wybitnym specjalista od sprzętu, nie znam się na wszystkich nowościach więc nie będę zadzierać nosa, ale sporo ludzi pyta mnie jaki aparat sobie kupić, bo jest troszkę grosza odłożone i coś fajnego by chcieli no i co tu kupić skoro taki wybór w sklepach, teraz kilka porad ode mnie czym najlepiej kierować się wybierając aparat:
Po pierwsze i najważniejsze to należy sobie odpowiedzieć na pytanie jakie ten aparat będzie miał przeznaczenie i jak mocno jestem się w stanie zaangażować w fotografowanie i późniejsze inwestycje.
Kolejne pytanie to ile mam pieniążków no i czy chcę coś co robi dobre zdjęcia czy po prostu musi "lansersko" wyglądać...
Opiszę może na przykładach, skupie się na niezbyt drogim i profesjonalnym sprzęcie do 4tys, o droższych niech opowiadają Ci co się na nim lepiej ode mnie znają:
Mam 2, 5tysiąca na sprzęt z którym powiedzmy będę sobie jeździł na wycieczki i ewentualne strzelał fotki na imprezach czy chrzcinach....no i co fajnie bo już można sobie lustrzane kupić za to i fajnie wygląda i ta jakość...
Cóż osobiście uważam, że kupowanie lustrzanki z obiektywem za 2,5 tysiąca mija się z celem skoro można zakupić jakościowo bardzo fajne zaawansowane kompakty (nie mylić z głupimi jasiami za 400zł). Zaawansowany kompakt nadaje się do zabrania na wycieczkę na narty i w góry bo jest stosunkowo mały, nie wymaga wiecznego inwestowania, a o czym ludzie sobie często nie zdają sprawy Lustrzanka prędzej czy później będzie wymagać inwestycji, a to boli kieszeń strasznie....Nie będę się wgłębiał w marki bo to indywidualna kwestia ale warto inwestować w coś sprawdzonego, można sobie pojechać do sklepu i sprawdzić parę modeli natomiast nie koniecznie z wolna gotówka porywać się na lustrzane....
Prawda jest taka że w sporej części kompaktów zaawansowanych środek niewiele różni się od środka lustrzanek, wiadomo inaczej wygląda i się zachowuje optyka ale kluczowe rozwiązania tj. pomiar światła czy punkty ostrości AF są podobne..
Co natomiast jeśli mam trochę więcej kasy i nawet jeśli będę potrzebować coś dokupić to również niema problemu.No i tutaj sprawa jest ciekawsza, bo wówczas warto sobie pozwolić na kupno lustrzanki, jednak nie polecam kupna zestawów z tzw. obiektywami KIT, gdyż nie są one przeważnie najlepszej jakości, to standardowe podstawowe zestawy przeważnie o ogniskowych 18-55 mm czy 24-70mm.
Jako iż fotografia to głównie zabawa ze światłem i to nie aparat lecz obiektyw odgrywa najważniejszą rolę, możemy pomyśleć o kupnie czegoś fajniejszego na początek, coś nie baardzo drogiego ale jednak stało-świetlnego, czyli niezależnie od zakresu ogniskowej przysłona się nie zmienia...
Wtedy dobrze rozejrzeć się za zestawami na początek z troszkę bardziej zaawansowaną optyką (sklepy czasem robią takie zestawy promocyjne, takie obiektywy są przeważnie zmienno świetlne jednak dużo lepiej wykonane i posłużą nam zapewne dłużej niż jeden rok. Jeśli chcemy natomiast poszaleć możemy kupić lepszy model obiektywu stało świetlnego, firm produkujących jest masa, jednak kilka wartych jest polecenia, (np. Sigma) Jest to jednak tylko przykład a temat bardzo szeroki i na osobny rozdział. Przedział cenowy to od 2500 - baardzo drogich....
Jeśli chodzi o samo body które kupujemy osobno najlepiej stawiać na coś sprawdzonego i znanego na rynku od lat, nie dlatego że jestem przeciwnikiem tej czy innej firmy ale firmy istniejące od dziesiątek lat na rynku sprzętu fotograficznego mają szeroka gamę produktów różnej jakości i cen, a i z obiektywami będzie łatwiej sobie coś dopasować do powiedzmy Canona czy Nikona zarówno cenowo jak i interesująca nas rozpiętością ogniskowych.
To tyle jeśli chodzi o moje parę zdań, mam nadzieje że komuś przyda się to co napisałem, temat to bardzo szeroki więc pewnie go jeszcze poruszę, zachęcam do dyskusji, wymiana zdań pomaga w zakupach
Kogoś poniosło....
ale znalazłem taki wątek:
http://forum.miasto-info.pl/fotografia/1110,w-miare-tani-adobry-fotograf.html
a mój artykulik to wstęp do tematu aparaty, a gdyby ktoś przeczytał dokładnie to zaznaczyłem że nie wymądrzam się i nie znam się na nowinkach i nie znam wszystkich modeli aparatów,
Nie faworyzuje marek choć jestem nikoniarzem, chodziło mi bardziej niż konkretne marki uzmysłowić kryteria patrzenia na sprzęt, na marki przyjdzie czas w kolejnym arcie...
zatem wytknijcie mi te bzdury nie obrażam się :)
po to jest blog, żeby pisać co ślinka na język przyniesie... a ktoś ma te ślinki zlizywać ?
no tak, masz racje najlepiej aonimowo pluc na innych samemu nie robiac nic jak ty :)
milo ze napisales therion cos takiego wlasnie jestem na kupnie aparatu mojej chrzesnicy i ciagle nie wiem co wybrac mam na to 1250-1300 zl
To całkiem niezła kwota jak na aparat dla dziecka, początki to przeważnie zabawa z fotografią, za tą cenę spokojnie można kupić coś z Sony serii H bądz Canona serii G, to bardziej zaawansowane aparaty kompaktowe z których radość będzie pewnie czerpał i rodzic czy starsze rodzenstwo... pozdrawiam i zapraszam do osledzenia bloga
Sigmę 10-20/4-5.6
czy
Canona 10-22/3.5-4.5 ?
gość
Kenets0n
mysleniczanin15
jantarka
Blada
PatrycjA
Luna
gondol
Mierzej
Anii
piotmal
Właściciel bloga ma możliwość usuwania komentarzy.